Autor: redakcja | 26 lutego 2018 | Artykuł sponsorowany

Bezpieczeństwo na drogach w Unii Europejskiej

Bezpieczeństwo na drogach w Unii Europejskiej  Copyright

Początek roku to dla wielu osób czas wyjazdów na ferie zimowe. Wielu wybierze się za granicę, aby cieszyć się ośnieżonymi austriackimi, włoskimi czy słowackimi stokami górskimi. Niektórzy z urlopowiczów pojadą samochodem. Jak wygląda sytuacja na drogach w Polsce i w Unii Europejskiej? Czy wyjeżdżając z naszego kraju, jesteśmy bezpieczni?

 

 

Co mówią liczby

Bezpieczeństwo na drogach to temat nieustająco aktualny. Dzięki działaniom podjętym przez Unię Europejską w 2010 roku liczba śmiertelnych wypadków w całej Unii Europejskiej ma zmniejszyć się o połowę do roku 2020. Niestety od 2014 roku we wszystkich krajach proces ten stoi w miejscu.

Na europejskich drogach tylko w 2016 roku zginęło aż 25 670 osób, ale jest to o 2 proc. mniej niż w 2015 roku (26 200 osób). Spośród 32 krajów, biorących udział w projekcie „Road Safety Performance”,  tylko w 15 z nich zmniejszyła się liczba wypadków śmiertelnych. Najlepsze wyniki uzyskały: Litwa (22 proc. mniej), Łotwa (16 proc.), Cypr (19 proc.), Czechy (17 proc.) i Szwajcaria (15 proc.). W aż 15 krajach liczba śmiertelnych wypadków wzrosła. Najgorzej wypadły Malta (100 proc. więcej!), Dania (18,5 proc.), Irlandia (16 proc.), Norwegia (15,4 proc) i Hiszpania (6 proc).

W 2016 roku w Polsce odnotowano 3-procentowy wzrost wypadków. W raporcie „Road Safety Performance Index (PIN)”, sporządzonym przez Europejską Radę ds. Bezpiecznego Transportu (ETSC), uwzględniono również liczbę ofiar wypadków, przypadającą na milion mieszkańców. Polska, z wynikiem 79 ofiar śmiertelnych, znajduje się na 5. pozycji od końca, na 32 kraje.  Gorzej jest tylko w Bułgarii (99), Rumunii (97), Serbii (86) i na Łotwie (80). Średnia europejska wynosi 51.

Biorąc pod uwagę tylko liczbę osób zabitych w wypadkach, okazuje się, że w Polsce było prawie 16 śmiertelnych zdarzeń na każdy miliard przejechanych kilometrów. To daje najgorszy wynik wśród 23 krajów, dla których udostępnione były dane.  W Norwegii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii czy Danii liczba ta była czterokrotnie niższa.

Rok 2017 nie został jeszcze podsumowany przez Radę Europejską, jednak według wstępnych danych w Polsce zeszły rok był najlepszym pod względem bezpieczeństwa drogowego od 27 lat. Liczba zabitych na drogach spadła z ponad 3000 do 2810 ofiar. Minister infrastruktury, Andrzej Adamczyk, wskazał na takie czynniki spadku jak: nowoczesne, przebudowane drogi i likwidacja miejsc szczególnie niebezpiecznych. Jednak w tym samym czasie Łotwa ograniczyła liczbę śmiertelnych ofiar aż o 37 proc.

Jak zadbać o bezpieczeństwo na drodze

Przed nami jeszcze długa droga do osiągnięcia wymarzonego poziomu bezpieczeństwa na drodze. Pamiętajmy, aby poruszać się w ruchu drogowym odpowiedzialnie, nie stwarzać zagrożenia dla siebie ani dla innych uczestników. Jako pasażerowie zawsze zwracajmy uwagę, aby kierowca był trzeźwy. Natomiast jako kierowcy zadbajmy również o to, aby wszyscy, którzy znajdują się w samochodzie, mieli zapięte pasy. Małe dzieci należy przewozić w specjalnych fotelikach.

W różnych krajach obowiązują różne ograniczenia prędkości na drogach. Zadbajmy też o opony przystosowane do spodziewanych na drodze warunków atmosferycznych (w sezonie zimowym koniecznie zimowe opony, w niektórych miejscach mogą być potrzebne opony kolcowe, ich użycie jest regulowane odpowiednimi przepisami (np. w Austrii mogą być używane tylko od 1 października do 31 maja).

O czym pamiętać jadąc samochodem za granic

Bardzo istotne jest też, aby mieć ważne ubezpieczenie oraz prawo jazdy – w przypadku poruszania się po Unii Europejskiej polskie prawo jazdy jest wystarczające.  Poza jej granicami należy pamiętać o wyrobieniu sobie międzynarodowej wersji dokumentu.

W przypadku ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (czy po prostu OC komunikacyjnego) na terenie państw europejskich respektowana jest polska polisa.

W niektórych krajach spoza Unii Europejskiej (np. Macedonia, Turcja, Tunezja) konieczna jest Zielona Karta, czyli Międzynarodowy Certyfikat Ubezpieczeniowy. To dokument poświadczający, że jej posiadacz jest ubezpieczony w zakresie OC komunikacyjnego.

Uzyskanie Zielonej Karty jest bezpłatne, należy się zwrócić do swojego ubezpieczyciela i dokument zostanie wysłany np. pocztą. Jednak może to zająć trochę czasu, dlatego lepiej nie odkładać tego na ostatnią chwilę.

W krajach, które Zielonej Karty nie respektują (np. Kosowo), konieczne będzie wykupienie osobnego ubezpieczenia podczas przekraczania granicy (tzw. ubezpieczenie graniczne). Są też kraje, które uznają Zieloną Kartę ale również umożliwiają wykupienie ubezpieczenia granicznego (np.  Ukraina, Czarnogóra, Albania), które będzie obejmować zdarzenia powstałe na danym terenie. Ale uwaga, punkty sprzedaży mają swoje godziny otwarcia, dlatego trzeba wziąć to pod uwagę przy planowaniu wyjazdu.

Przed podróżą warto również zastanowić się nad usługami assistance komunikacyjnym (https://www.uniqa.pl/ubezpieczenia-dla-ciebie/ubezpieczenie-assistance). Nie każde usługi tego typu, które mamy na polisie, będą działać poza granicami kraju. A dlaczego jest to takie ważne?  Przede wszystkim dlatego, że dzięki assistance możemy otrzymać pomoc związaną z awarią samochodu, taką jak holowanie czy naprawa na miejscu, ale możemy również liczyć na organizację i pokrycie kosztów noclegu na czas naprawy pojazdu, dowóz paliwa do wskazanego miejsca czy telefoniczną pomoc tłumacza. Im większy zakres usług tym wyższa składka, ale warto zainwestować w tego typu ubezpieczenie, bo w kryzysowej sytuacji ubezpieczyciel pomoże nam wyjść z opałów.

Warto wiedzieć, że możliwe jest wykupienie pomocy assistance na okres krótkoterminowy, zazwyczaj jest to 14 dni.

Dobrze jest zadbać też o autocasco, dzięki któremu uzyskamy odszkodowanie w razie, gdyby nasze auto zostało przez kogoś zniszczone lub okradzione.

Przed wyjazdem za granicę pamiętajmy

  • Sprawdzeniu obowiązujących zagranicą wymogów i ograniczeń;
  • Zadbaniu o ubezpieczenie OC wraz z Zieloną Kartą, jeśli jest ona potrzebna;
  • Rozważeniu zakupu assistance komunikacyjnego;
  • Sprawdzeniu stanu technicznego pojazdu w serwisie samochodowym;
  • Zadbaniu o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu.

Dzięki temu będziemy mogli cieszyć się spokojną drogą i udanym wypoczynkiem za granicą.

P.S. Nie zapomnijcie o ubezpieczeniu kosztów leczenia zagranicą.

Zobacz też

Zobacz również


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



strzałka do góry