Autor: Justyna Sekuła | 22 stycznia 2013 |

Yeti Park na Syberii wabikiem na turystów

Yeti Park na Syberii wabikiem na turystów  						
		 | Fot: Philippe Semeria, Justyna Sekuła / 
		CC BY

Jak przyciągnąć turystów na Syberię? Żądzą przygody i obietnicą spotkania z mitycznym przedstawicielem niezidentyfikowanego dotąd gatunku, Yeti. Na taki właśnie pomysł wpadł jeden z kompleksów hotelowych zlokalizowanych w kurorcie narciarskim Szeregesz, gdzie powstać ma wioska tematyczna Yeti Park. Odwiedzić będzie można w niej dom zagadkowej istoty oraz muzeum. Autorzy inicjatywy powołują się na Walentego Sapunowa, rosyjskiego profesora, który napisał książkę pt. „Między człowiekiem a zwierzęciem” – twierdzi w niej, że na Syberii żyje nie jeden Yeti, ale nawet dwustu!

Dla turystów, którzy znajadą włochatego stwora i udowodnią jego istnienie przewidziano nagrodę – milion rubli od Amana Tulejowa, gubernatora obwodu kemerowskiego, na terenie którego zlokalizowany jest górski masyw Szeregesz.

Brytyjski „Daily Mail” poinformował, że widział Yeti wielokrotnie Igor Idimeszew, 48-letni zastępca przewodniczącego rady Szeregeszu. Zapewnia: „Gdy zobaczyłem oczy Yeti, od razu pomyślałem, że to nie może być postać z tej planety. Z pewnością są to osobniki pozaziemskie. Mogą nagle zniknąć i tak samo niespodziewanie znów się zmaterializować. Co ciekawe, człowiek śniegu może chodzić po wodzie i w nocy się świeci”.

Jesienią 2011 roku naukowcy zjawiska yeti ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Mongolii, Szwecji, Estonii oraz Chin, którzy spotkali się na konferencji zorganizowanej w obwodzie kemerowskim doszli do wniosku, że zgromadzone artefakty w 95 proc. świadczą na korzyść istnienia człowieka śniegu w Szeregeszu.

Zobacz też

Zobacz również


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



strzałka do góry