10 najbardziej niezwykłych wraków statków na świecie

Wraki statków: tony zardzewiałego metalu, jeśli są „w miarę” nowe, albo dobrze zakonserwowanego drewna, jeśli pochodzą sprzed kilku stuleci. Budzą nie mniejsze zainteresowanie, niż statki jeszcze pływające. Są gratką dla podmorskich nurków, którzy chcą w nich odkryć zatopione skarby. Nierzadko są również wielkimi cmentarzyskami: w najważniejszych morskich katastrofach ginęło nawet po kilka tysięcy ludzi.

Wraki są rozsiane po wszystkich morzach i oceanach świata. To resztki statków, które padły ofiarą polujących na nie okrętów podwodnych w obydwu wojnach światowych, sztormów, czy gór lodowych, jak w przypadku najbardziej znanej (ale bynajmniej nie największej) katastrofie Titanica. Nie wszystkie wraki znalazły się na dnie morza z takich właśnie przyczyn. Niektóre wystają ponad powierzchnię, a nawet leżą na brzegu: zostały po prostu kiedyś porzucone przez ludzi.

Ile jest wraków na świecie? Na to pytanie nie odpowiemy. Niech podpowiedzią, jak dużo może ich być będzie to, ile znajduje się takowych w polskiej części Bałtyku: jest ich około tysiąc. A przecież Bałtyk ani nie jest morzem dla żeglugi bardzo niebezpiecznym, ani nigdy nie był kluczowym rejonem prowadzenia morskich działań zbrojnych.

Spośród tych dziesiątek czy nawet setek tysięcy wraków, jakie znajdują się na świecie, wybraliśmy dla was dziesięć, uznając je za najbardziej niezwykłe. Z różnych powodów. Oto te wraki.


« poprzednie 1 / 10 następne »

#1HMHS Britannic

HMHS Britannic Fot: Allan Green/Domena publiczna
»
katastrofa-parowca-britannic
»

Wszyscy słyszeliśmy o zatonięciu Titanica. Parowiec ten uderzył w górę lodową w pierwszym rejsie do Ameryki i spoczywa obecnie na około 4 tysiącach metrów. Titanic jest uważany przez wszystkich za największy statek swoich czasów. Prostujemy ten błąd. To tylko jeden z trzech bliźniaczych parowców. Pierwszym był Olimpic, który jako jedyny dopływał do swojej emerytury i został pocięty na złom. Trzecim był Britannic, który podobnie, jak swój bliźniak długo nie popływał. Na początku pierwszej wojny światowej został zamieniony w statek szpital i operował na Morzu Śródziemnym. Prawdopodobnie szmuglował też brytyjską broń, dlatego wymalowanie go znakami czerwonego krzyża nie uchroniło go przed zatopieniem. Britannic wpłynął na minę w listopadzie 1916 roku, poszedł na dno w ciągu niecałej godziny i spoczywa do tej pory na dnie Morza Egejskiego.

[ Zobacz wiecej informacji ]

« poprzednie 1 / 10 następne »

Zobacz też



strzałka do góry