28 października 2017

Co spakować, wybierając się w góry jesienią?

Co spakować, wybierając się w góry jesienią?
Licencja: Copyright

Wielu twierdzi, że najpiękniejszy okres, w którym koniecznie trzeba jechać w góry, to właśnie jesień. To, jak zmienia się przyroda, jak wyglądają drzewa i zbocza, przygotowujące się do zimy, zachwyca nawet tych którzy góry odwiedzają rzadko.

Planując wyprawę w tym okresie, trzeba jednak pamiętać że klimat niesamowicie nam się zmienia w ostatním czasie – a pogoda może być zupełnie nieprzewidywalna. Odpowiednie przygotowanie do jesiennego wyjazdu w góry to absolutna konieczność, jeżeli chcemy czerpać satysfakcję z przebywania wśród szczytów, bez przykrych pogodowych niespodzianek. Co zabrać, jaki ekwipunek będzie niezbędny? Czym takie jesienne pakowanie różni się od „normalnego“?

Ubierz się odpowiednio

Odzież i obuwie to podstawowa zawartość walizki – to naturalne. Jesienna aura, zmienna i nieprzewidywalna, wymusza konieczność zabrania w góry większej ilości rzeczy, niż w lecie czy nawet w zimie. Trzeba przechytrzyć pogodę, a więc tak się spakować żeby nie narazić się  na przykład na to, że dwukrotnie zmoczeni przez deszcz, będziemy suszyć ubrania i dwa dni spędzimy w hotelu czy pensjonacie. Wyciskajmy z jesieni w górach to, co najpiękniejsze, nie dajmy się zaskoczyć! Oczywiście, w górach koniecznie trzeba ubierać się warstwowo – w chłodniejsze jesienne dni polecane są nawet trzy warstwy. Obowiązkowo należy więc pamiętać o spakowaniu bielizny termicznej. Termoaktywna odzież zapewni nam odpowiedni komfort nawet podczas długich wędrówek w nasze ulubione górskie miejsca. Ochrona od wiatru jest oczywiście również bardzo wskazana – najlepiej jeśli będzie to softshell lub kurtka przeciwdeszczowa. Weźmy wszystkiego za dużo – w aucie na pewno się zmieści, a w razie czego obędzie się bez niespodzianek i niepotrzebnych przestojów.

Walizka czy plecak?

I walizka, i plecak. Podstawowe rzeczy, jak ubrania, obuwie, kosmetyczki, lądują oczywiście w walizce która z bagażnika powędruje od razu do hotelowego pokoju. Plecak natomiast powinien towarzyszyć nam podczas pokonywania górskich szlaków. Tam trzeba spakować wszystko, co przyda się w trakcie pobytu w pięknych jesiennych okolicznościach przyrody – najczęściej z dala od samochodu, hoetlu, pensjonatu… no i walizki. Jak duży plecak wybrać? Mówi się, że na weekendowy wyjazd powinien wystarczyć taki do 10 litrów. Jeżeli wybieramy się pieszo na kilka dni, z opcją nocowania w schroniskach, trzeba zapakować więcej rzeczy. Wtedy przyda się nawet taki do 70 litrów.

Jak zapakować plecak?

Najbardziej podręczne rzeczy, typu ładowarka to telefonu czy powerbank, trzeba mieć zawsze przy sobie – w razie czego. Dobrze jest do plecaka spakować latarkę, jakiś mini ręcznik – najlepiej szybkoschnący. Podczas spaceru czy wspinaczki nie przyda się za wiele. Trzeba jednak pomyśleć o energii – przydadzą się batony proteinowe, coś do pochrupania na szczycie, i oczywiście woda. Najlepiej w małych buteleczkach. Na jesiennym szlaku nie ma zbyt wiele sklepów i hipermarketów – dobrze więc wody wziąć tyle, żeby nie zabrakło. Nawet, jeśli na starcie plecak będzie zbyt ciężki, w miarę upływu trasy wody w butelkach z pewnością ubędzie. Na jesienną wędrówkę można wziąć również kije trekkingowe – ale broń boże nie należy ich pakować do wewnątrz! Pakując plecak trzeba pamiętać o równomiernym ułożeniu rzeczy – największe na dole, najcięższe po środku. Dokumenty i smartfon również warto trzymać w zewnętrznych kieszeniach – koniecznie zamykanych na zamek.

Góry jesienią to doskonały pomysł. Przygotowując się dobrze do takiej przygody, można cieszyć się wyłącznie świetnymi doznaniami, relaksując się i nabierając sił na powrót do aktywnej rzeczywistości.

Więcej pomysłów na spędzanie czasu ze swoim dzieckiem znajdziesz na www.4fathers.pl.

O autorze
redakcja

Zobacz też