Jaki powerbank wziąć do podróżowania?

Jaki powerbank wziąć do podróżowania?

Podróże dalekie i bliskie wymagają odpowiedniego przygotowania. Niezależnie od tego, czy wybierasz się na weekend w góry, czy planujesz dłuższą wyprawę, dobrze będzie wyposażyć się w podstawowy ekwipunek. Do naszego niezbędnika możemy śmiało zaliczyć powerbank. Umożliwi naładowanie urządzeń elektrycznych, jakie również zabierzemy ze sobą np. smartphone. Jaki powerbank wybrać? Co muszę wiedzieć o sposobie jego transportu? Na początek należy ustalić czas podróży oraz sposób przemieszczania się. Kwestie te mogą okazać się kluczowe przy wyborze sprzętu.

 

Powerbank na krótkie podróże

Powerbank jest urządzeniem przydatnym w czasie krótkich i długich podróży. Mając go ze sobą, nie musimy martwić się o stan baterii naszego smartphona. Oczywiście umożliwia też naładowanie innych sprzętów, takich jak aparat cyfrowy, kamera GO PRO, dron. Jak widzimy, z powerbankiem nasza podróż będzie przebiegać zdecydowanie bardziej komfortowo. Dlatego warto umieszczać go na podstawowej liście rzeczy do spakowania. Stres związany z obawą przed rozładowanym telefonem w najmniej odpowiednim miejscu i momencie nie będzie już problemem.

Jaki powerbank zabrać na krótki, weekendowy wyjazd? Pierwszą rzeczą, na jaką powinniśmy zwrócić uwagę, to pojemność magazynu energii. Na dwudniowy wyjazd w góry zdecydowanie wystarczy powerbank 10000 mAh. Ich zaletą jest również niewielka waga i rozmiar, co zapewne ułatwi pakowanie. Przed wyborem powerbanka sprawdźmy jego dopasowanie do innych urządzeń, które będziemy ładować. Ile posiada wejść USB C lub USB micro? Jeśli więcej niż jedno, pozwoli to na równoczesne ładowanie np. dwóch sprzętów. Powerbank Green Cell o nieco większej pojemności – 16000 mAh, oferuje dodatkową funkcję prostownika. W razie problemów z samochodem, może okazać się pomocnym gadżetem.

Powerbank na długie podróże

Jaki powerbank wybrać, kiedy planujemy dłuższą podróż? Najważniejszą kwestią jest miejsce oraz środek transportu. Jeśli decydujemy się na podróż samolotem, istnieją pewne ograniczenia, co do przewozu powerbanków. Przewidując dłuższą podróż, warto zainwestować w powerbank o większej pojemności. Najlepiej do 20000 mAh oraz z minimum dwoma portami USB C lub USB micro. Dodatkowo warto zwracać uwagę, czy dany powerbank posiada funkcję szybkiego ładowania – Ultra Charge. Ważne też, aby wykonany był z wytrzymałego tworzywa, a sama bateria była litowo-polimerowa. Powerbank zdaje się być świetnym gadżetem zarówno na podróże krótkie, jak i długie. Jednak przed wyruszeniem w drogę należy pamiętać o naładowaniu samego powerbanka! Ładowarka Xiaomi sprawdzi się idealnie.

Powerbank w samolocie

Decydując się na podróż samolotem, trzeba pamiętać o ograniczeniach, dotyczących przewozu powerbanków. Powerbank o określonej pojemności musi znajdować się w bagażu podręcznym. Ponadto możemy posiadać ze sobą maksymalnie dwa takie urządzenia. Regulamin i zasady bezpieczeństwa odnośnie magazynów energii są u większości firm i przewoźników takie same.

Najważniejsza jest pojemność powerbanka liczona w watogodzinach. Mając podaną pojemność w jednostce mAh musimy ją przeliczyć, ewentualnie sprawdzić w instrukcji do naszego urządzenia, jednak w większości przypadków ta informacja nie została podana. Jeśli nasz powerbank ma pojemność 20000 mAh przeliczymy ją na watogodziny za pomocą wzoru: mAh/1000xV=Wh. Wh to watogodziny, a V=3,6. Przykład: 20000 mAh/1000×3,6V=72Wh. Nasze urządzenie ma pojemność 72 watogodzin. Limit wynosi 100Wh. Jeśli powerbank go przekracza i jego pojemność jest mniejsza niż 160Wh, wymagane będzie specjalne zezwolenie od linii lotniczych na transport sprzętu.

Powerbank powyżej 160Wh jest uznawany za przedmiot niebezpieczny i może być przewożony zgodnie z regulaminem IATA, który reguluje sposób przewożenia takich materiałów. Kolejną ważną informacją jest to, że przenośne baterie nie mogą posiadać więcej niż 2 gramy litu. Powerbanki wnoszone na pokład samolotu muszą być zgodne z normą UN 38.3. Nie można zabrać ze sobą urządzenia, które jest uszkodzone lub dany model został wycofany z rynku.

O autorze
redakcja

Zobacz też